W sobotnie, spokojny poranek nie ma nic lepszego jak po cyklicznych porządkach, usiąść do scrapbookingu z filiżanką herbaty...;) Też tak macie?
Dla mnie ta sobota to pierwsza od niepamiętnych czasów, kiedy nie muszę się uczyć do egzaminu. Przez ostatnie kilka tygodni miałam ręce po łokcie wsadzone w notatki... ale uf... egzamin zaliczony! ;)
A kartka prosta i skromna;) Taka jak na chrzest właśnie...
Błękit, biel i koronki...
Miłego weekendu!
Pozdrawiam!
Makola:)
